{ksywa}.blog

Przerwa techniczna :)

2 lutego 2011 ", ", 5 komentarzy

      Witam wszystkich gorąco.  Przepraszam, że w ostatnim czasie prawie wogóle nie zaglądam na bloga.  Niestety sprawy zawodowe uniemożliwiają mi aktualnie blogowanie.  Ba, nawet nie mam czasu na oglądanie Westernów.  Gdy tylko wszystko się ustabilizuje pojawią się nowe notki.
Pozdrawiam.
Golden.


Notki Techniczne

brak

  • Napisane przez Kacper o filmach w dniu 19 lutego 2011. Odpowiedz

    To podobnie jak ja :)

    Pozdrawiam

  • Napisane przez Peckinpah w dniu 21 lutego 2011. Odpowiedz

    „True Grit” czeka na waszą recenzję :) Pośpieszcie się, zanim zejdzie z ekranów kin :)
    Pozdrawiam.

  • Napisane przez Peckinpah w dniu 16 marca 2011. Odpowiedz

    Oglądałem ostatnio jeden z wczesnych westernów Johna Wayne’a „Ride Him, Cowboy” (1932). Film ma na imdb zaskakująco niską ocenę, ale mnie się podobał, krótki i rzeczowy, bez zbędnych scen, z odrobiną humoru i sprawnie poprowadzoną akcją. Oczywiście nie zabrakło typowych dla klasycznych westernów scen typu ‚ratunek w ostatniej chwili’, ale i tak oglądało się dobrze. Z wczesnych westernów Wayne’a mogę jeszcze polecić „Randy Rides Alone” (1934).

  • Napisane przez Golden w dniu 17 marca 2011. Odpowiedz

    „Randy…” oglądałem, to wyborny film i świetna gra Wayn’a. O tym filmie Ride him cowboy słyszałem, ale jeszcze nie widziałem. Widziałem za to jakiś czas temu film Anioł i Bandyta też z Waynem, ale mnie nie przekonał – mimo niezłego klimatu, słaby scenariusz i przedstawione postacie…

  • Napisane przez Peckinpah w dniu 5 kwietnia 2011. Odpowiedz

    Oglądałem ostatnio dobry stary western „Oklahoma Kid” (1939). Ciekawe tło historyczne – budowa miasteczka Tulsa w stanie Oklahoma oraz wyścig, którego stawką są ziemie, na których wkrótce powstanie cywilizacja. Podobał mi się humor w tym filmie oraz niektóre zaskakujące zwroty akcji. Niezłe jest aktorstwo Jamesa Cagneya i Humphreya Bogarta. Istniała obawa, że ci aktorzy, kojarzeni z filmami kryminalnymi nie sprawdzą się w westernie, ale oni udowodnili, że dobry aktor poradzi sobie w każdej konwencji. Solidna produkcja, ale raczej tylko dla fanów gatunku.

Zostaw komentarz

Subskrybuj komentarze




  • RSS